Wiele wyrazów zmienia znaczenie w zależności od tego, czy napiszemy je z dużej czy małej litery. Klasycznym przykładem jest tutaj kościół. Pisany przez małe k jest tylko budynkiem, przez duże zaczyna być wspólnotą wiernych i czymś transcendentnym. Podobnie można powiedzieć o słowie „dom”. Pisane z małej litery oznacza po prostu budynek przeznaczony do zamieszkania. Duża literatura sugeruje coś więcej, może być nawet synonimem słowa rodzina. Można powiedzieć przecież o stworzeniu dobrego domu dla bliskich. Jest to ważny aspekt naszego życia. Dom przez duże „d” to więc nie tylko mieszkanie/willa, jego urządzenie itp. To różnego rodzaju inne czynniki, które wpływają na to, czy jesteśmy szczęśliwi. Pojęcie to również ma więc znamiona transcendencji. Oczywiście, dobrze urządzone mieszkanie może nam pomóc w dobrym samopoczuciu. Każdy ma jakieś ulubiony kolor, jak również takie przy których czuje się nieswojo lub nerwowo. Jest to więc ważny aspekt naszego życia. Generalnie, dobre urządzenie mieszkania to może nie połowa, ale część sukcesu. Są nawet dziedziny, które tym się zajmują. Myślę tutaj na przykład o feng shui. Nie do końca wierzę w skuteczność tych praktyk, ale jestem pewien, że nasze otoczenie może wpływać na zachowanie. Myślę, że każdy może przypomnieć sobie pomieszczenia, w których czuł się świetnie i takie, do których z niewyjaśnionych przyczyn nie chce wracać.
Copyright @ 2011 Rodzina na swoim