Są pewne niekonwencjonalne dziedziny łączące naukę, wiarę i filozofię, w które nie każdy jest w stanie uwierzyć. Myślę, że duża część z nas Feng Shui wkłada między bajki. Racjonalnie rozumując, ułożenie przedmiotów i mebli w mieszkaniu nie może mieć wpływu na ludzi. Z drugiej strony jednak, są miejsca, w których czujemy się dobrze, jak i takie, do których nie chcemy wracać i to bynajmniej nie dlatego, że w nich straszy. Jest to kwestia kolorystyki, wystroju wnętrza, ilości mebli itp. Daleki jestem od wiary w Feng Shui, ale wydaje mi się, że otoczenie może mieć na nas wpływ. Co jednak kryje się pod tymi tajemniczymi słowami? Feng Shui to „starożytna praktyka planowania w celu osiągnięcia zgodności ze środowiskiem naturalnym. Wywodzi się ona z Chin. Obejmowała tam nie tylko rozkład mieszkań, czy gospodarstw, ale również całych miast. Nie da się ukryć, że praktyka ta operuje zjawiskami wymykającymi się ludzkiemu poznaniu. Należą one do pogranicza wiary, filozofii i nauki. Trudno się więc dziwić, że osoby wyznające poglądy racjonalistyczne są nastawione do tego zjawiska sceptycznie. Myślę, że prace poświęcone Feng Shui można przeczytać przez ciekawość. Nie musimy przecież tego stosować. Jeśli jednak coś wyda nam się użyteczne, to czemu nie – może warto lekko przemeblować nasze mieszkanie?
Najtańsze projekty małych domówCopyright @ 2011 Rodzina na swoim